foto1
foto1
foto1
foto1
foto1

race1W dniach 28-30 czerwca na starym lotnisku w Finowfurt'cie odbyły się wyścigi hot rodo'we na 1/8 mili. Nie mogło mnie tam zabraknąć. Niestety nie udało się zabrać motocykla i wziąć czynny udział w imprezie ale i tak było zajebi... :) W czwartkowy wieczór startujemy z Panem Leszkiem z Lubaczowa, kierujemy się na  Milanówek gdzie czeka na nas Trójkąt i tak 3 osobowym składem nawijamy kilometry w stronę Berlina.

Na miejscu zjawiamy się o 7 rano, gdzie mamy pełny wybór miejsca do rozbicia namiotu (byliśmy jednymi z pierwszych zlotowiczów).

Wraz z upływem godzin plac przy  lotniskowych hangarach zapełnia się w starych furach. Klimat całej imprezy opierał się na latach 50-60: motocykle, samochody, dziewczyny w stylu pin-up , dobra muzyka rockabilly oraz wyścigi (czyli to, co prawdziwy facet lubi najbardziej).

race2Sobotnie wyścigi zostały odwołane, pół godziny przed rozpoczęciem najbardziej widowiskowej części zlotu pilot małego samolotu podczas pokazów lotniczych sztuczek zahaczył skrzydłem o baterie słoneczne i zginął na miejscu. Całe ściganie zostało przełożone na niedziele. Resztę sobotniego popołudnia spędzamy na podziwianiu przybyłych maszyn, robieniu zdjęć, grillowaniu, rozmowach i spożywaniu odpowiednich trunków. Odwiedziliśmy również beczkę śmierci , gdzie czekało na nas super widowisko w wykonaniu anglików na starych Indianach.

Po raz kolejny przekonałem się iż u naszych zachodnich sąsiadów imprezy są na najwyższym poziomie, w przyszłym roku jestem tam !

race3 race4 race61