Relacje

foto1
foto1
foto1
foto1
foto1

O ja Pier… puszka !!! . Jaka puszka? Urwała się ? I to właśnie ona tak hałasowała od dobrych kilku minut dopóki jej nie zlokalizowałem. Janeczku co ty odwalasz przecież się umówiliśmy, ma nie być awarii !!!!. Zaraz gdzie my jesteśmy? Było patrzeć na znaki. Dam znać kamratom , że trzeba się zatrzymać. Jest Orlen !!!. Trzeba coś z tym zrobić, wszyscy w trójkę stwierdzamy. Też mi nowinka. Skąd ja teraz wezmę spawarkę? I tu można by było skutecznie ukatrupić relację z wyprawy. Ale nie. Podchodzi jegomość i zagaduje. Trzeba będzie pospawać. No !!! Odpowiadam przywiązując jakoś puszkę tak aby akumulator nie oberwał jeszcze drugiej strony.

Czytaj więcej: Tam gdzie wszystko się zaczęło

IMG 4001

Jak ten czas leci, w głowie jeszcze szumi wspomnienie i wiatr z niedawnego rajdu, a tu mamy już dziewiątą odsłonę Rajdu Nocnego Motocykli Zabytkowych 2016. Żmudne przygotowania i jest ten dzień.

Piątek, popołudnie

Miejsce startu -Narol godzina 15.00, rynek spokojnego miasteczka powoli zapełnia się rajdowcami i maszynami, najstarsze wyprodukowane jeszcze przed II wojną światową, a te najmłodsze w czasach gdy Rada Państwa PRL zawiesiła stan wojenny na terenie całego kraju. Ze wzrostem liczby startujących w rajdzie przybywa odwiedzających i podziwiających zabytkowe maszyny, trudne do spotkania na co dzień i w takiej ilości.

Czytaj więcej: IX Rajd Nocny Motocykli Zabytkowych

Co roku staramy się wyjechać „gdzieś dalej” na naszych weteranach, kolejny raz obieramy kierunek na wschód.

Czterodniowa trasa wiedzie przez Ukrainę – Rumunię – Węgry – Słowację – Polskę.

Pierwszego dnia rankiem zbieramy się na przejściu granicznym - jedzie nas pięciu.

Mamy obawy jak wygląda sytuacja na Ukrainie w związku z panującą tam sytuacją? Ruch na przejściu bardzo mały dzięki czemu już po 30 minutach jesteśmy po drugiej stronie.

Czytaj więcej: 1410 km na Junaku

Wyjazd na wiosenny Kongres Klubów Motocyklowych organizowany przez NO NAME MC POLAND zapowiadał się szczególnie, a to za sprawą miejsca gdzie się odbywał -okolice Białegostoku. Mówiąc dużym skrótem, cały wyjazd składał się z trzech punktów. Ale po kolei.

 W piątek chwilę przed północą pakujemy swoje cztery litery i jedziemy do Wasilkowa gdzie odbył się kongres. Na miejsce docieramy ok. 6 rano. "Poranne" rozmowy polaków gwarantują że czas leci nieubłaganie szybko i chwilę po południu jesteśmy już po części kongresowej naszego wiosennego wyjazdu. I tak punkt pierwszy naszego wyjazdu w części się dopełnił.

Czytaj więcej: Wiosenny Kongres Klubów Motocyklowych i Polskie Termopile

Pakując sakwy wspominam pierwszy wyjazd do Steel Roses'ów to był chyba 1994 Myślec nad Popradem. Wtedy ujeżdżaliśmy junkersy razem z Żabą i jego bratem Mirkiem więc droga była daleka na owe czasy. Pech chciał gdy w okolicach Przeworska Żabowóz rzucił palenie coś grzmotnęło w silniku i trzeba było go zostawić u chłopa. Żaba przesiadł się do Mirka i tak objechaliśmy trasę od do. Reasumując wyjazdy do SR owocują w przygody tak jak ubiegłoroczny z urwaniem chmury jak tegoroczny z remontem Markowego Shovla, ale może zacznijmy od początku. Jest piątek 23.08.2013 zbiórka o 16-tej w Oleszycach a ja zamiast jechać to jeszcze grzebie w ironie bo coś źle pali i …. do Zdyni nic się nie zmieniło w tym temacie. Startujemy z Tomaszowa z Iwonką i zapierdalamy do Oleszyc ale i tak mamy poślizg z pół godziny.

Czytaj więcej: Steel Horses Meeting w Regietowie

Kolejny VI Rajd Nocny Motocykli Zabytkowych przeszedł już do historii, mimo iż jeszcze teraz na język cisną się słowa wiersza jednego z obecnych wieszczy Przemysława Dakowicza, a wyśpiewane przez Elżbietę Adamiak i Adama Nowaka.

„Trwaj chwilo trwaj, jesteś taka piękna!
Dziś tylko głupcy śpią!
Ta noc uderzy nam do głów…upijmy się nią.
Porwij nas, porwij nas!
Rzeko zmysłów wezbrana
Niech się w tym pędzie zabliźni sumienia rana.”

I tak było, chwila piękna, tylko „głupcy” nie przyjechali bo zaspali. Noce rajdu uderzyły silnie w głowę, był czas na zabawę którą każdy smakując spijaniał i najważniejsze, w te kilkadziesiąt godzin zapomnieliśmy o monotonii i bliznach sumienia życia codziennego. I o to chodziło. Ale po kolei.

Czytaj więcej: Nocny Rajd Motocykli Zabytkowych 2013

race1W dniach 28-30 czerwca na starym lotnisku w Finowfurt'cie odbyły się wyścigi hot rodo'we na 1/8 mili. Nie mogło mnie tam zabraknąć. Niestety nie udało się zabrać motocykla i wziąć czynny udział w imprezie ale i tak było zajebi... :) W czwartkowy wieczór startujemy z Panem Leszkiem z Lubaczowa, kierujemy się na  Milanówek gdzie czeka na nas Trójkąt i tak 3 osobowym składem nawijamy kilometry w stronę Berlina.

Na miejscu zjawiamy się o 7 rano, gdzie mamy pełny wybór miejsca do rozbicia namiotu (byliśmy jednymi z pierwszych zlotowiczów).

Czytaj więcej: RACE 61 - FINOWFURT 2013