foto1
foto1
foto1
foto1
foto1

No i daliście radę...rewelacja. Dlaczego, zapytacie,  ale może po kolei. Cel imprezy z założenia znany, w atmosferze ryku motocyklowych silników, rock’n’rolla, śmiechu i radości pomagać innym. Ogólnopolska akcja zbiórka krwi Motoserce 2016, to o nim mowa na dobre zadomowiła się w Lubaczowie, stając się dniem w którym poza dobrą zabawą dzielimy się czymś co jest bezcenne i niezastąpione -krwią.

W tym roku data została przesunięta na 4 czerwca. Ubiegłoroczna kapryśna aura tylko ułatwiła podjąć tą decyzję. Było ciepło, cieplutko …. gorąco. Już o 10 białe lubaczowskie iglo powoli zaczęło zapełniać się chętnymi do oddania krwi. Kawa, herbatka, ciasteczko i formularz rejestracyjny, z listą pytań. Potem rejestracja, szybkie badanie i wygodna leżanka. W ten sposób ok. 0,45 litra ciemno czerwonego płynu zapełniło woreczek który już w czasie samego oddawania krwi znalazł “nabywcę”. Cała procedura transferu do zbiornika trwała 20 minut, w fajnej i ciepłej atmosferze którą gwarantuje ekipa Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie. A radosną gromadkę pracowników RCKiK na co dzień można odwiedzić i spotkać w Centrum Krwiodawstwa w Zamościu i Tomaszowie Lubelskim. I odwiedzajmy ich jak najczęściej.

Pozytywnie popisali się również Ci którzy czują potrzebę pomagania. Zgłosiło się 170 osób które zadeklarowały oddanie krwi, a spośród nich życiodajny płyn oddało 153 osoby, zapełniając w ten sposób zbiorniczki 68 litrami krwi. Wynik kosmiczny i jak skomentował dr Sebastian Łysiak - pierwszy w historii akcji plenerowych. Brawo dla wszystkich krwiodawców.

Poza zbiórką krwi która, była celem głównym akcji na lubaczowskim rynku nie zabrakło koncertów, konkursów i dobrej zabawy. Przez cały czas trwania akcji ze sceny sączyły się rockowe riffy, poziom artystów działających przy Miejskim Domu Kultury w Lubaczowie naprawdę wysoki. Rewelacja że młodzież i dzieci czują rocka i chcą go grać. Brawo dla dzieciaków ich rodziców i pracy MDK.

Było głośno, motocykliści też nie zawiedli, ryk silników niczym magnes przyciągał publiczność. Zarówno dla zmotoryzowanych jak i odwiedzających imprezę przygotowano liczne konkursy. Ogromną radość dzieciom sprawiła rywalizacja w konkurencjach sprawnościowych wykonywanych z motocyklowym kaskiem na głowie. Motocykliści rywalizowali w slalomie, wolnej jeździe, sprawnościówce, głośnym wydechu oraz paleniu gumy.

 

Miało być głośno...było, miało być wesoło...było, miało lać się dużo krwi … i się polało. Co najważniejsze cel imprezy osiągnięty, rock’n’roll i radość pomagania innym. Uczestnicy Motoserca pokazali że można, że trzeba pomagać. I tak trzymać. Do zobaczenia w przyszłym roku w Lubaczowie na 6 akcji zbiórki krwi Motoserce 2017. Oj, będzie się działo.

Motoserce 2016 Motoserce 2016 Motoserce 2016 Motoserce 2016 Motoserce 2016 Motoserce 2016