foto1
foto1
foto1
foto1
foto1

No i się polało, polało się po raz 6 w Lubaczowie. Dużo, dużo krwi, dużo muzyki, dużo hałasu, dużo rock'n'rolla. Piękny sobotni dzień sprzyjał lubaczowskiemu Motosercu. Choć motoserce właściwie rozpoczęło się już o 10 rano, kiedy to pierwsi krwiodawcy mogli zacząć oddawać krew, to oficjalnie rozpoczęło się o godzinie 14 po powrocie motórzystów ze mszy świętej odprawionej w intencji motocyklistów. Zgromadzonych na lubaczowskim rynku przywitał Pan Waldemar Zubrzycki.

Czytaj więcej: Motoserce Lubaczów 2017 -Relacja

No i daliście radę...rewelacja. Dlaczego, zapytacie,  ale może po kolei. Cel imprezy z założenia znany, w atmosferze ryku motocyklowych silników, rock’n’rolla, śmiechu i radości pomagać innym. Ogólnopolska akcja zbiórka krwi Motoserce 2016, to o nim mowa na dobre zadomowiła się w Lubaczowie, stając się dniem w którym poza dobrą zabawą dzielimy się czymś co jest bezcenne i niezastąpione -krwią.

W tym roku data została przesunięta na 4 czerwca. Ubiegłoroczna kapryśna aura tylko ułatwiła podjąć tą decyzję. Było ciepło, cieplutko …. gorąco. Już o 10 białe lubaczowskie iglo powoli zaczęło zapełniać się chętnymi do oddania krwi. Kawa, herbatka, ciasteczko i formularz rejestracyjny, z listą pytań. Potem rejestracja, szybkie badanie i wygodna leżanka. W ten sposób ok. 0,45 litra ciemno czerwonego płynu zapełniło woreczek który już w czasie samego oddawania krwi znalazł “nabywcę”. Cała procedura transferu do zbiornika trwała 20 minut, w fajnej i ciepłej atmosferze którą gwarantuje ekipa Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie. A radosną gromadkę pracowników RCKiK na co dzień można odwiedzić i spotkać w Centrum Krwiodawstwa w Zamościu i Tomaszowie Lubelskim. I odwiedzajmy ich jak najczęściej.

Czytaj więcej: Motoserce 2016 w Lubaczowie

14, 13, 12, 11, 10, 9, 8, 7, 6, 5, 4....Start. Oj nie nie to nie było odliczanie do godziny zero Lubaczowskiego Motoserca 2015, to były chłodne prognozy na ten szczególny sobotni poranek. Poranek, dzień i wieczór tej niesamowitej akcji krwiodawstwa która już po raz 4 zabiła w Lubaczowie. Pomimo nie do końca wymarzonej aury, serca ludzi chętnych do niesienia pomocy potrzebującym były gorące i już przed godziną 12 kolejka chętnych do oddania krwi zaczęła przypominać te z lat 80-tych „za mięsem, butami... za wszystkim”.

Czytaj więcej: Oj działo się -Motoserce 2015 w Lubaczowie

I polało się krwi, dużo krwi...brzmi złowieszczo? Wcale nie, taki komentarz usłyszałem od znajomego który tak zkwitował całe zamieszanie na rynku w Lubaczowie.

Założenia na dzień 26 kwietnia były proste, przy pomocy rock'n'rolla czynić świat piękniejszym. Myślę że nam się udało, było to prawdziwe święto rock'n'rolla, motocykli i dobrej zabawy.

Czytaj więcej: I się działo -Motoserce 2014