foto1
foto1
foto1
foto1
foto1

Żołnierze 10 Brygady Kawalerii pod dowództwem płk. dypl. Stanisława Maczka we wrześniu 1939 roku walkę z najeźdźcą rozpoczęli w Myślenicach jako odwód Armii Kraków. Walki w Beskidzie Wyspowym trwały kilka dni, skutecznie opóźniając atak Niemców mimo ich wielokrotnej przewagi. 7 września żołnierze 10 BK dostają rozkaz przejścia w rejon Rzeszowa (w Rzeszowie stacjonował sztab 10 BK). Po walkach na przedmieściach Rzeszowa brygada wycofuje się do Łańcuta (miasto garnizonowe 10 Pułku Strzelców Konnych, który wchodził w skład 10 BK). To w Łańcucie po raz pierwszy słyszą, że niemieccy żołnierze nadali im przydomek „Czarna Brygada” ze względu na ich charakterystyczne stroje. Po krótkich walkach w swoim mieście wycofują się za San w okolice Radymna. Następnie brygada dostaje rozkaz wycofania się w kierunku Lwowa z zadaniem jego obrony. Przez Wielkie Oczy, gdzie Maczek w młodości wielokrotnie spędzał wakacje u swego wuja, dociera do Żółkwi i dalej do Lwowa.

Maczek tak wspomina potyczki z Niemcami w tym rejonie: Znowu wiew dzieciństwa, lat gimnazjalnych, beztroskich wakacji letnich, spędzanych kilkakrotnie we dworze wuja mego(…) Czy jako młody chłopak, budując w zabawie forty w tych lasach na wydmach piaszczystych myślałem, że będę się tu kiedyś bił na serio? Zasłonięci opłotkami, wśród rzadko rozsianych chłopskich chałup, czekaliśmy na natarcie niemieckie, którego pierwsze akordy uderzały nawałami artylerii ognia na wieś Krakowiec, a szczególnie groblę i młyn nad stawem. Dnia 12 września wygraliśmy przejściową obroną Krakowca przez 10 pułk strzelców konnych.

Ciężkie walki pod Lwowem w miejscowości Zboiska trwają cztery dni, okupione sporymi stratami kończą się wycofaniem Niemców ze wzgórza 324. 17 września brygada dostaje rozkaz przejścia za Dniestr w okolicach Halicza. Unikając kontaktu z wojskami sowieckim i niemieckimi, docierają do Halicza, gdzie dostają rozkaz przejścia do Stanisławowa. Tu otrzymują kolejny rozkaz wycofania się na Węgry. Ostatnią noc spędzają w Tatarowie. 19 września przekraczają granicę węgierską na Przełęczy Tatarskiej - nie zdając sobie sprawy, że większość z nich nie wróci już nigdy do Ojczyzny. Granicę przekracza ponad 1,5 tyś żołnierzy ze sporą ilością sprzętu- w tym motocykli Sokół. Internowanym żołnierzom odebrana zostaje częściowo broń i amunicja. Maszerując dalej wzdłuż rzeki Cisa w kierunku miejscowości Berekszasz, zostają rozmieszczeni w kilku obozach. Tak kończy się szlak bojowy kampanii wrześniowej żołnierzy z walecznej 10 Brygady Kawalerii, ale nie jest to koniec walki o wolną Polskę. Żołnierze przez Francję dostają się do Anglii, gdzie- już jako Generał- Maczek formuje 1 Dywizję Pancerną.

Spora cześć tego szlaku leży na terytorium dzisiejszej Ukrainy. Postanowiliśmy przejechać naszymi zabytkowymi motocyklami drogę, którą przebyli żołnierze „Czarnej Brygady”, ale o tym wkrótce…